dzisiaj zamierzam przejsc sie z Ula, pogadac o pewnej osobie no i troche pozmulac patrzac na chlopakow.
gdy bylam w szkole moj kolega spiewal sobie dla lachu pewna piosenke, gdy wrocilam ze szkoly szybko wlazlam na komputer i ja wlaczylam, strasznie mi sie smutno zrobilo, a zwlaszcza gdy sluchalam refrenu, ech nie wazne.
ta piosenka nazywa sie - Varius Manx - Piosenka księżycowa. Stara, wiem
refren:
kiedyś znajdę dla nas dom, z wielkim oknem na świat,
znowu będziesz ufać mi
nie pozowolę Ci się bać.. kiedyś wsztstkie czarne dni
obrócimy w dobry żart, znowu będziesz ufał mi,
teraz śpij..